Wieża Baiterek, Astana, Kazachstan, fot: msykos, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-2.0

Prezydent buduje

Kilka dni temu odbyły się wybory parlamentarne w Gruzji. Klęskę poniosło w nich ugrupowanie obecnego prezydenta kraju, Micheila Saakaszwilego, często oskarżanego o rządy autorytarne. Jak większość polityków, uznających się za niepodzielnych i jedynych władców swojego narodu, i Saakaszwili miał wizjonerski projekt budowy nowego miasta – symbolu Gruzji, rozkwitającej pod jego wodzą. Fakt, że frakcja prezydenta przegrała wybory odsuwa realizację tego założenia do strefy planów i marzeń. Lazyka, bo tak miło się nazywać miasto, można by porównać z polską Gdynią: na gruzińskim wybrzeżu miał powstać supernowoczesny port i miasto, składające się z drapaczy chmur, wygodnych osiedli mieszkaniowych, terenów zielonych i wielu atrakcji, skierowanych i do mieszkańców, i turystów i…. Abchazów, których uroda tego miejsca miała zniechęcić do planów odłączenia się od Gruzji.

Wieża Baiterek, Astana, Kazachstan, fot: msykos, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-2.0
Wieża Baiterek, Astana, Kazachstan, fot: msykos, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-2.0

Saakaszwili nie zbuduje już pewnie tej „gruzińskiej Gdyni”, plan wniesienia widowiskowej stolicy realizuje za to Nursułtan Nazarbajew w Kazachstanie. Astana, miasto, wyznaczone na stolicę niepodległego kraju w 1998 roku błyskawicznie się rozwija. W 1999 roku zamieszkiwało ją 281 tysięcy ludzi, teraz jest ich 700 tysięcy, za 15 lat liczba ma przekroczyć milion. Jednak tym, co miasto rozsławia najbardziej są ekstrawaganckie i widowiskowe budowle. W miejsce rozbieranych gmachów z czasów sowieckich prezydent buduje nowe siedziby władz oraz obiekty użyteczności publicznej. Gigantyczna, monumentalna aleja prowadzi przez centrum miasta ku Pałacowi Prezydenckiemu oraz nowemu symbolowi miasta: wieży Baiterek. Wysoka na 105m zwieńczona jest kulą z tarasem widokowym, a jej kształt odnosi się do kazachskiej legendy ludowej o mitycznym drzewie życia i magicznym ptaku szczęścia. Poza tym w mieście powstały m.in. Piramida Pokoju (wielowyznaniowa świątynia, opera, biblioteka i muzeum narodowe w jednym), zaprojektowana przez Normana Fostera. Ten sam architekt stworzył też centrum handlowo-rozrywkowe Khan Shatyr w kształcie ponad stumetrowego namiotu.

Parc de la Villette, Paryż, fot: Vincent de Groot - www.videgro.net, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-3.0
Parc de la Villette, Paryż, fot: Vincent de Groot – www.videgro.net, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-3.0

Wizjonerskie obiekty, wzniesione w ostatnich latach w stolicy Kazachstanu można by jeszcze długo wymieniać, jednak tym prezydentem, którego lata urzędowania odcisnęły największe piętno na stolicy jego kraju był bez wątpienia François Mitterrand. Najdłużej urzędujący prezydent Francji we współczesnej historii (1981 – 1995) zostawił po sobie kilkanaście publicznych inwestycji, które dziś są bardzo ważne dla obrazu Paryża. Żeby wymienić tylko te najważniejsze: Piramida w Luwrze, Musee d’Orsay, Parc de la Villette, Instytut Świata Arabskiego, gmach Opery na Placu Bastylii, dzielnica La Défense z Wielkim Łukiem (Grande Arche), gmach Ministerstwa Finansów czy siedziba Biblioteki Narodowej.

François Mitterrand był osobiście zaangażowany w te realizacje, które miały odmienić oblicze francuskiej stolicy i wiązały się z wizją, podzielną zresztą przez wcześniejszych i późniejszych prezydentów, stworzenia Wielkiego Paryża, nowoczesnej metropolii, która stanie się stolicą Europy.
Nie wszystkie te budowle zostały dobrze przyjęte czy są dziś dobrze oceniane – wieżowce Biblioteki Narodowej nie są lubiane przez Francuzów (zresztą w reakcji na ich powstanie w mieście przyjęto prawo, zakazujące budowy wysokich obiektów w centrum), ale szklana piramida na dziedzińcu Luwru (którą podobno Mitterrand wymyślił osobiście), dzielnica La Défense czy Parc de la Villette – to jedne najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych obiektów francuskiej stolicy.

Dodaj komentarz