Queensland Children's Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au

Drzewo, które leczy

W 2014 roku ma zakończyć się budowa nowego szpitala dziecięcego w australijskim mieście Brisbane w stanie Queensland. Projekt budynku wybrano w 2007 roku w drodze konkursu. Pierwszą nagrodę otrzymała wówczas propozycja, zgłoszona wspólnie przez dwie pracownie: Lyons i Conrad Gargett Architecture.

Queensland Children's Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au
Queensland Children’s Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au

Jako że działka pod budowę szpitala – to duży, otwarty teren, doskonale widoczny z wielu kierunków, wymogiem konkursowym (poza oczywistymi wymaganiami funkcjonalnymi i technicznymi) było takie opracowanie bryły, by stała się ona znakiem w przestrzeni, elementem zauważalnym, zwracającym uwagę.

Queensland Children's Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au
Queensland Children’s Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au

Architekci wyszli z założenia, że projektując szpital dziecięcy muszą posłużyć się estetyką trafiającą do najmłodszych – to oni tu będą najważniejsi, to im ma służyć nowy obiekt. Na całym świecie rozpowszechniona jest już idea, mówiąca o tym, że im mniej szpital dla dzieci wygląda jak szpital, tym lepiej znoszą pobyt w nim mali pacjenci. Dlatego też zespół z Lyons i Conrad Gargett Architecture zbudowali gmach, który już z daleka przypomina raczej ogromną konstrukcję z futurystycznych klocków niż sterylny, zimny obiekt służby zdrowia.

Queensland Children's Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au
Queensland Children’s Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au

Ze względu na panujący w Brisbane subtropikalny klimat kluczową rolę w budynku gra ochrona przed słońcem. Cały gmach z zewnątrz obudowano „żyletkami”, prostopadłymi do okien żaluzjami, które zacieniają wnętrza. Żaluzje są zielone – co nie tylko nadaje gmachowi podobnego, nieco surrealistycznego wyrazu, ale też nawiązuje do przewodniej inspiracji dla całego projektu, jaką jest „drzewo”. Architekci opracowali model budynku, który sami nazwali „pnie i gałęzie”. Inspirując się formą drzewa skomponowali system pomieszczeń, korytarzy, tarasów, które układają się niczym wyrastające z jednego pnia gałęzie. Swoją koncepcję rozwinęli, dobierając gamę kolorystyczną i dla wnętrz, i elewacji budynku: dominują to zielenie i jasne brązy.

Queensland Children's Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au
Queensland Children’s Hospital, Brisbane, Australia, proj. Lyons i Conrad Gargett Architecture, źródło: www.conradgargett.com.au

Spomiędzy „liści”, czyli zielonych żaluzji-żyletek na elewacjach w wielu niespodziewanych miejscach wychodzą duże tarasy – niczym domki na drzewie lub wielkie telewizory, ukryte wśród zieleni. W szpitalu poza tymi tarasami zaprojektowano sporo miejsc, gdzie pacjenci mogą spędzać czas z rodzicami poza salami szpitalnymi.

Budowa szpitala jest inwestycją publiczną – nowy obiekt należeć będzie do sieci placówek publicznej służby zdrowia. Szpital na 359 łózek będzie miał też przestrzeń do badań naukowych oraz sale dla uczących się tu studentów.

Dodaj komentarz