hiszpania1

Fala protestów w Walencji

Kolejny dzień protestują studenci i uczniowie w Walencji. Do środowej (22 lutego) manifestacji przyłączyli się członkowie związków zawodowych, przedstawiciele instytucji edukacyjnych, a nawet przedstawiciele partii politycznych. Demonstrujący przeciwko brutalności policji żądają dymisji przedstawiciel rządu w regionie Walencji, Pauli Sánchez de León, i szefa policji, Antonio Moreno. Wczoraj dziesiątki tysięcy osób manifestowały w osiemnastu miastach Hiszpanii solidarność ze studentami w Walencji.

W poniedziałek 20 lutego, kilkuset młodych ludzi (w większości uczniów i studentów) zebrało się pod instytutem Lluis Vives w Walencji. Demonstrację skrzyknęli spontanicznie, przy pomocy portali społecznościowych. Młodzi ludzie protestowali przeciwko już wdrażanym i planowanym w przyszłości cięciom w sektorze edukacji, zaś bezpośrednim bodźcem do wyjścia na ulice akurat wczoraj były nieogrzewane w szkołach klasy. Niedługo po tym, jak tłum zaczął gęstnieć, w okolicy pojawiły się wzmożone siły uzbrojonej prewencji. Na zdjęciach i nagraniach z akcji widać młodych ludzi z zakrwawionymi twarzami i ganiających ich policjantów, ubranych w ciężkie stroje szturmowe prewencji, w kaskach i z pałkami teleskopowymi. Mundurowi brutalnie obchodzili się z demonstrantami, przeciągali ich po asfalcie i okładali pałkami na oślep kogo popadnie. Dziennikarze hiszpańskiej gazety „El Pais”, będący świadkami wydarzeń, twierdzą także, że do uczniów strzelano gumowymi pociskami z broni gładkolufowej, przez co kilka osób odniosło dość poważne obrażenia. Ataki policji na demonstrację studentów i uczniów w Walencji wywołały falę oburzenia społecznego w całej Hiszpanii. Planowane są akcje solidarnościowe oraz manifestacje przeciwko brutalności policji. (www.cia.media.pl)

Więcej informacji na stronie:
www.primaveravalenciana.com 


Dodaj komentarz