Garden Bridge, Londyn, proj. Heatherwick, źródło: www.heatherwick.com

Las na moście

Znany na całym świecie nowojorski park, obsadzony zielenią i kwiatami ciąg nieużywanych wiaduktów kolejowych, czyli High Lane, opisywany jest jako gigantyczny sukces. O projekcie głośno było jeszcze zanim zaczął być realizowany – pomysł, żeby zamiast rozebrać opuszczone, niepotrzebne torowiska zamienić je w zieloną przestrzeń publiczną był nowatorski i odważny (trasa znajduje się w centrum miasta, tu ceny gruntu osiągają astronomiczne wysokości, można było tę ziemie komercyjnie sprzedać). Park szybko stał się znany i uczęszczany, do tego stopnia, że przy wejściach tworzyły się kolejki. Dziś jest to przede wszystkim atrakcja turystyczna – tłoczne wiadukty rzadziej odwiedzają mieszkańcy Nowego Jorku.

Apartamentowiec przy 520 West 28th Street, Nowy Jork, proj. Zaha hadid, źródło: http://www.zaha-hadid.com
Apartamentowiec przy 520 West 28th Street, Nowy Jork, proj. Zaha hadid, źródło: http://www.zaha-hadid.com

High Lane wpłynęła na miasto nie tylko jako kolejny wabik na turystów. Wzdłuż torów trwa „wymiana” zabudowy. Podniszczone poprzemysłowe obiekty są rozbierane, wolne działki błyskawicznie wykupywane – wszystko po to, aby tuż obok parku na słupach zbudować superluksusowe apartamentowce. Nieruchomości wzdłuż High lane stały się w mgnieniu oka jednymi z najdroższych w Nowym Jorku, a te, które teraz są tam budowane biją cenowe rekordy. Tuż obok High lane powstaje m.in. pierwszy w Nowym Jorku budynek, zaprojektowany przez Zahę Hadid. Najmniejsze mieszkanie, jakie się w nim znajdzie, ma kosztować 7 milionów dolarów.

Garden Bridge, proj. Thomas Heatherwick, źródło: www.heatherwick.com
Garden Bridge, proj. Thomas Heatherwick, źródło: www.heatherwick.com

Mimo że wśród myślących całościowo o mieście badaczy i wśród nowojorczyków sukces High Lane jest dyskusyjny, w Londynie narodził się pomysł budowy podobnego obiektu. Przy okazji planów rewitalizacji South Bank, nabrzeża Tamizy, położonego w centrum miasta, a dziś nieco zaniedbanego, powstał pomysł budowy tam pieszego mostu, który byłby jednocześnie biegnącym nad rzeką ogrodem. Garden Bridge zaprojektowała pracownia Heatherwick , nie ukrywając inspiracji nowojorską realizacją. Architekci proponują przerzucenie nad Tamizą mostu, który dostępny tylko dla pieszych, byłby zarazem obsadzony drzewami, krzewami i kwiatami, pełen intymnych zakątków. Taki obiekt – jak podkreślają architekci – mógłby pełnić zarazem funkcję edukacyjną, pokazując użytkownikom przyrodnicze bogactwo Wielkiej Brytanii oraz konieczność jego ochrony.

Dodaj komentarz