Eastgate Centre, Harare, Zimbabwe, proj. Mick Pearce, fot. David Brazier, (CC BY-SA 3.0)

Mieszkać jak termity

Mick Pearce, architekt pracujący od 33 lat w Zimbabwe jest wyznawcą architektury biomimetycznej. Uważa, że twory natury są doskonałe i to na nich powinniśmy się opierać, tworząc realizacje dla ludzi. Architekt należy do coraz bardziej na świecie popularnego ruchu projektantów, przekonanych, że analiza budowy np. kopców termitów, gniazd ptaków, kokonów owadów i inspirowanie się wynalazkami przyrody wystarczą, by rozwiązać wszystkie problemy współczesnej architektury i wzornictwa.

Eastgate Centre, Harare, Zimbabwe, proj. Mick Pearce, fot. David Brazier, (CC BY-SA 3.0)
Eastgate Centre, Harare, Zimbabwe, proj. Mick Pearce, fot. David Brazier, (CC BY-SA 3.0)

Choć biomimetyka jest dziedziną dość nową, narodziła się na fali najnowszego poszukiwania ekologicznych rozwiązań w architekturze, inspiracje budowlami, wykreowanymi przez naturę pojawiały się już wielokrotnie wcześniej. Uważa się, że Antonio Gaudi, projektując łuki i sklepienia w kościele Sagrada Família ich formę zaczerpnął w przyrody (skopiował układ gałęzi drzew); ze świata roślin i zwierząt czerpali japońscy metaboliści, aktywni przede wszystkim w okresie tuż po II wojnie światowej.
Mick Pearce już w 1996 roku zaprojektował w Harare w Zimbabwe zespół zabudowy mieszkaniowo-handlowej inspirowany wprost budową kopców termitów. Eastgate Centre jest ogrzewane i wentylowane wyłącznie w naturalny sposób, taki sam, jak wentylują i ogrzewają swoje domy owady; gąszcz kominów, jakie widać na dachu Eastgate Centre – to jeden z elementów tego systemu, pozwalający w naturalny sposób regulować temperaturą wewnątrz budynku, w zależności od warunków otoczenia. Silnie inspirowany budowlą i dokonaniami Pearce’a jest m.in. Portcullis House, stojący naprzeciwko Pałacu Westminster biurowiec, użytkowany przez brytyjskich parlamentarzystów, a zaprojektowany przez londyńskie biuro Michael Hopkins and Partners w 2000 roku. Oba gmachy dzięki wykorzystaniu „wymyślonych” przez owady systemów ogrzewania i wentylacji zużywają kilkakrotnie mniej energii niż podobny gmach, zasilany w tradycyjny sposób.

Westminster Station Building, Londyn, proj. Michael Hopkins and Partners , fot. Tony Hisgett, (CC BY 2.0)
Westminster Station Building, Londyn, proj. Michael Hopkins and Partners , fot. Tony Hisgett, (CC BY 2.0)

Największą orędowniczką biomimetyki jest Janine Benyus, amerykańska badaczka i popularyzatorka nauki, autorka wielu książek na temat geniuszu natury i konieczności czerpania z jej wynalazków. Benyus mówi wprost: natura jest doskonała, żyjemy wśród genialnie opracowanego systemu, z którego nie tylko powinniśmy, ale musimy czerpać. To zalecenie dotyczy nie tylko budownictwa – wzory z natury możemy stosować w projektowaniu przedmiotów codziennego użytku, maszyn, samochodów i pociągów, ale też leków czy superwytrzymałych materiałów.

 

Dodaj komentarz