Skłot Przychodnia w Warszawie, fot. Joanna Erbel

Nowy skłot w Warszawie

16 marca na skłot przy ul. Elbląskiej 9/11 w Warszawie wtargnęli ochroniarze z firmy Skrzecz, którzy próbowali usunąć jego mieszkańców. Policjanci, którzy przybyli po chwili na miejsce,  próbowali chronić ochroniarzy, mimo że ci nie posiadali nakazu eksmisji. Na wezwanie mieszkańców skłotu przybyło kilkadziesiąt osób. Doszło do przepychanek z policjantami, którzy użyli gazu łzawiącego. Zatrzymane zostały trzy osoby. Po rozmowach prowadzonych m.in. przez Wandę Nowicką, skłotersi mogli pozostać na Elbie przez tydzień. 23 marca, po demonstracji, która przeszła ulicami Warszawy, został zajęty budynek nieczynnej przychodni przy ulicy Skorupki. W poniedziałek, 26 marca, policja próbowała usunąć skłotersów, jednak po przybyciu na miejsce burmistrza dzielnicy Śródmieście obława została zakończona, a na następny dzień zwołano spotkanie w Urzędzie Miasta. Po kilkugodzinnych rozmowach wypracowano kompromis, nazwany roboczo 4 razy tak: do czasu następnego spotkania teren Przychodni nie zostanie naruszony przez policję, spotkanie odbędzie się na terenie skłotu, władze dzielnicy ustosunkują się do aktualnie prowadzonej polityki mieszkaniowej, uczestnikom protestów nie zostaną postawione zarzuty zakłócenia miru domowego. Władze miasta postanowiły również przekazać skłotersom jeden z pustostanów w centrum Warszawy.

Skłotersi domagają się przede wszystkim zmiany polityki miejskiej dotyczącej mieszkań komunalnych, reprywatyzacji, kształtu przestrzeni publicznej, zabezpieczenia praw lokatorskich. W zajmowanych budynkach tworzą często alternatywne centra kultury, wydają darmowe posiłki, prowadzą free shopy.

Skłot Przychodnia w Warszawie, fot. Joanna Erbel

 

Dodaj komentarz