Staten Island Animal Care Center, proj. Garrison Architects, źródło: www.garrisonarchitects.com

Schronisko szczęśliwych zwierząt

Wizyta w schronisku dla zwierząt to nawet dla mniej wrażliwej osoby doświadczenie przykre i bolesne. Nieszczęśliwe psy i koty siedzące w obskurnych klatkach, ponure otoczenie, brak przestrzeni i zieleni – to rzeczywistość wielu azyli dla zwierząt. Architekci z nowojorskiej pracowni Garrison Architects także widzieli tak schroniska. Ci więcej, doszli do wniosku, że tragiczny klimat tych miejsc w znacznej mierze utrudnia szukanie nowych właścicieli dla mieszkających w schronisku zwierząt. Wszechobecne nieszczęście, panujące w tych miejscach udziela się wizytującym, którym trudniej sobie wyobrazić radość z adopcji mieszkańca schroniska.
Dlatego też – we współpracy z  Staten Island Animal Care Center – architekci zaprojektowali nowe schronisko. Lepsze dla samych zwierząt, bo będą się w nim czuły lepiej, będą też częściej znajdywały nowe domy, bo przyjazne schronisko chętniej odwiedzą ludzie.

Staten Island Animal Care Center, proj. Garrison Architects, źródło: www.garrisonarchitects.com
Staten Island Animal Care Center, proj. Garrison Architects, źródło: www.garrisonarchitects.com

Architekci postawili na światło i przestrzeń. Główny budynek schroniska miałby być wzniesiony ze szkła oraz z półprzejrzystego tworzywa, z paneli poliwęglanowych, przepuszczających światło i dających wrażenie większej przestrzeni. Architekci wymyślili też kojce dla zwierząt jak najmniej kojarzące się z klatkami – zamiast metalowych krat sugerują zastosowanie tworzyw sztucznych, tak samo wytrzymałych, a sprawiających mniej opresyjne wrażenie.

Staten Island Animal Care Center, proj. Garrison Architects, źródło: www.garrisonarchitects.com
Staten Island Animal Care Center, proj. Garrison Architects, źródło: www.garrisonarchitects.com

Projektanci chcą też przestrzeń schroniska podzielić na mniejsze części – teraz są one zazwyczaj jedną dużą przestrzenią, ze wszystkich stron otoczoną klatkami ze zwierzętami. Jeśli tę samą przestrzeń zaaranżuje się jako osiem mniejszych sektorów, oddzielonych od siebie, wchodzący człowiek nie zostanie przytłoczony na raz tak dużą ilością nieszczęścia, zaś same zwierzęta też powinny czuć się lepiej, nie widząc dookoła siebie dziesiątków innych psów czy kotów.
Szklane lub półprzejrzyste materiały, z których powinny być zbudowane zarówno ściany budynku, jaki i samych pomieszczeń dla zwierząt mają zostać uzupełnione otaczającą zielenią, która „ociepli” wizerunek miejsca, a także – widoczna z okien i przez ściany – wewnątrz schroniska stworzy przyjazny nastrój.

Staten Island Animal Care Center, proj. Garrison Architects, źródło: www.garrisonarchitects.com
Staten Island Animal Care Center, proj. Garrison Architects, źródło: www.garrisonarchitects.com

Członkowie zespołu Garrison Architects mają świadomość, że są pionierami: jak do tej pory mało kto zajmował się architekturą schronisk dla zwierząt, ba, mało kto tego typu obiekty traktował jako architekturę. Tymczasem architekci sa przekonani, że azyl dla bezdomnych psów i kotów powinno się projektować z poszanowaniem tych samych zasad, co przy budowaniu… szpitala. Bo przecież oba te budynki pełnią podobną funkcję, różnią się tylko ich użytkownicy.

Dodaj komentarz