Panorama Warszawy, fot: SimonfromSilesia, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-3.0

Szansa dla panoramy

Architekt i urbanista Grzegorz A. Buczek, członek SARP, wiceprezes Towarzystwa Urbanistów Polskich, członek Zespołu Koordynacyjnego Polskiej Rady Architektury,  wykładowca Wydziału Architektury PW wystosował kilka dni temu list otwarty, skierowany do środowiska warszawskich architektów i urbanistów w sprawie planowanych poprawek Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. st. Warszawy. Tenże jest dokumentem, regulującym zabudowę w Warszawie i właśnie rozpoczyna się proces nanoszenia na niego kolejnych poprawek i zmian. Grzegorz Buczek uważa, że w kontekście ostatnich wydarzeń, związanych z zaburzeniem panoramy stolicy przez dość bezrozumnie wznoszone wieżowce, obecna chwila jest doskonałym momentem, by zapanować nad wysokością zabudowy i najcenniejsze linie widokowe ochronić przez zasłonięciem. Nie udało się to z widokiem na Belweder, na linii którego (jeśli patrzeć spod skarpy z Parku Łazienkowskiego) stanął właśnie 90-metrowy wysokościowiec.

Jak pisze Grzegorz Buczek: „Niestety podobnych przypadków można wskazać w Warszawie o wiele więcej, z ich negatywnymi skutkami nie tylko dla dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, ale i z rezultatami stojącymi w sprzeczności z celami Strategii rozwoju Warszawy do 2020 roku oraz Studium uikzp m. st. Warszawy, mówiącymi o ładzie przestrzennym Stolicy Polski. Dzieje się tak m. in. dlatego, że opracowana już kilka lat temu (pod presją UNESCO, spowodowaną zagrożeniami wynikającymi z takich lokalizacji dla panoramy Starego Miasta wpisanego na listę światowego dziedzictwa kultury) dość wnikliwe studium możliwych lokalizacji zabudowy wysokościowej nie znalazło, pomimo licznych obietnic, żadnego umocowania prawnego w dokumentach planistycznych Warszawy”.

Panorama Warszawy, fot: SimonfromSilesia, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-3.0
Panorama Warszawy, fot: SimonfromSilesia, Wikimedia Commons / CC-BY-SA-3.0

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. st. Warszawy reguluje zabudowę stolicy w dość ogólnym zakresie, o wiele bardziej precyzyjne i szczegółowe są plany zagospodarowania przestrzennego, tych jednak wciąż brak dla ogromnej części miasta. Jeśli chodzi o wysokość zabudowy w poszczególnych rejonach stolicy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w Studium umieścić jej dotyczące wytyczne.
Cytując Grzegorza Buczka: „Kolejny pakiet zmian Studium Warszawy jest znakomitą okazją, aby do polityki przestrzennej Warszawy wprowadzić – wiążące dla praktyki planistycznej, projektowej i realizacyjnej – zapisy dotyczące lokalizacji zabudowy powyżej 30 metrów, ze zróżnicowaniem jej na inne „przedziały wysokości”. Jest to konieczne, aby uniemożliwić administracji architektoniczno – budowlanej Urzędu Miasta oraz dzielnic warszawskich kontynuowanie obecnych nagannych – destrukcyjnych dla ładu przestrzennego Stolicy – praktyk opartych najwyraźniej na dawnej amerykańskiej, a obecnie już zapewne tylko azjatyckiej (bo z pewnością nie zachodnioeuropejskiej…) zasadzie „Only sky is the limit!”.

Cały tekst listu można przeczytać na stronie internetowej SARP.

Dodaj komentarz