Baan Huay Sarn Yaw School, proj. Vin Varavarn Architects, Tajlandia; źródło: www.facebook.com/VinVaravarnArchitectsLimited

Szkoła odporna na klęskę

Tajlandia ze względu na swoje położenie jest krajem szczególnie często nawiedzanym przez klęski żywiołowe – trzęsienia ziemi oraz występujące w ich następstwie tsunami, powodzie, anomalie pogodowe. W 2014 roku na północy kraju w wyniku trzęsienia ziemi o sile 6.3 w skali Richtera zniszczona została ogromna liczba zabudowań, w ruinę obróciły się 73 budynki szkolne.

Baan Huay Sarn Yaw School, proj. Vin Varavarn Architects, Tajlandia; źródło: www.facebook.com/VinVaravarnArchitectsLimited
Baan Huay Sarn Yaw School, proj. Vin Varavarn Architects, Tajlandia; źródło: www.facebook.com/VinVaravarnArchitectsLimited

Wtedy to działająca na tym terenie organizacja non-profit Design for Disasters (D4D) rozpoczęła realizację programu budowy obiektów odpornych na podobne tragedie. Zaczęto opracowywać projekty architektoniczne oraz konstrukcje, pozwalające przetrwać nawet silnie wstrząsy. Pierwsze z opracowanych w ramach tego programu budynków szkolnych już zostały oddane do użytku.
Jednym z nich jest szkoła w miejscowości Chiang Rai, zaprojektowana przez pracownię Vin Varavarn Architects. Budynek powstał w oparciu o specjalnie zaprojektowaną konstrukcję, dostosowaną do specyficznych warunków geologicznych regionu. Ale na tym nie koniec: innymi wymogami, jakie miał spełniać projekt było to, żeby koszt budowy szkoły nie był duży, żeby do jej budowy użyto tylko występujących lokalnie materiałów, by budowla była energooszczędna, korzystająca z odnawialnych źródeł energii.

Baan Huay Sarn Yaw School, proj. Vin Varavarn Architects, Tajlandia; źródło: www.facebook.com/VinVaravarnArchitectsLimited
Baan Huay Sarn Yaw School, proj. Vin Varavarn Architects, Tajlandia; źródło: www.facebook.com/VinVaravarnArchitectsLimited

Budynek otrzymał podłużny, prostokątny kształt, otoczony na zewnątrz balkonami. Jego podstawą jest lekka konstrukcja (podłogi z płyty cementowej, ściany z bambusa) – jej niewielki ciężar oraz gibkość pozwalają dostosować się jej do ruchów skorupy ziemi, poruszać się, niwelując naprężenia i przeciążenia, jakie wystąpiłyby w sztywnej, ciężkiej konstrukcji. Cały budynek został też w tym samym celu uniesiony na palach.
Budynek, w którym zmieściły się trzy sale lekcyjne, został nakryty dachem z ułożonych na przemian pasów z blachy, bambusa oraz półprzejrzystej żywicy. Przez panele z żywicy do wnętrza dostaje się dużo światła dziennego, co pozwala oszczędzać energię. Bambusowe płaszczyzny dachu chronią klasy przed nadmiernym nagrzaniem. Szkołę wyposażono ponadto w ogniwa fotowoltaiczne oraz system zbierania i ponownego wykorzystania deszczówki.

Baan Huay Sarn Yaw School, proj. Vin Varavarn Architects, Tajlandia; źródło: www.facebook.com/VinVaravarnArchitectsLimited
Baan Huay Sarn Yaw School, proj. Vin Varavarn Architects, Tajlandia; źródło: www.facebook.com/VinVaravarnArchitectsLimited

Jednym z najciekawszych rozwiązań, po jakie sięgnęli architekci było wprowadzenie do wnętrza szkoły roślin. W ciągnących się wzdłuż wszystkich ścian szczelinach, otwierających klasy na zewnętrzne balkony ustawiono ciągi donic z wielobarwnymi roślinami. Zapewniają one wnętrzom czyste powietrze, ale nadają też przestrzeniom do nauki radosnego charakteru. Sam budynek szkoły ma formę surową, utrzymany jest w szarych kolorach. Rośliny, stanowiące niejako element architektury, mają za zadanie ocieplić nieco wnętrza, lepiej dopasować je do potrzeb i gustu uczących się tu dzieci.