OccupyFrankfurt_October_15th_2011

Ruch Oburzonych. Co dalej?

15 października ulicami ponad 900 miast na całym świecie przeszedł marsz oburzonych. Na placu Puerta del Sol, gdzie w maju tego roku rozpoczęły się pierwsze masowe demonstracje oburzonych niesprawiedliwością i nierównościami społecznymi, zebrało się kilkadziesiąt tysięcy osób. W Barcelonie – ponad 60 tys. Tysiące oburzonych protestowało m.in. w Lizbonie, Brukseli, Londynie i Atenach. Frankfurcie pod siedzibą Europejkiego Banku Centralnego było ich ponad 5 tysięcy. Gazeta wyborcza cytuje Mario Draghi, który wkrótce zostanie prezesem Europejskiego Banku Centralnego – My, starsi, jesteśmy wściekli na kryzus. A wyobraźmy sobie tych 20-30-latnich. Rozumiem, że się burzą. Protestujący domagali się zakończenia cięć budżetowych oraz zwiększenia odpowiedzialności banków za skutki kryzysu finansowego. W Paryżu protesty zbiegły się ze spotkaniem krajów grupy G20. W Rzymie doszło do ataku grup anarchistycznych na budnek kościoła katolickiego. Incydent został użyty przeciwko oburzonym.

W Stanach Zjednoczonych doszło do starć protestujących z policją, która użyła siły. Protestowało tysiące osób. Demonstranci są tolerowani tylko w parku Zuccotti i mają zakaz protesotowania poza jego granicami.

60 000 osób wyszło natomiast na ulice Santiago w Chile. Oburzeni domagali się bezpłatnej edukacji, opieki zdrowotnej oraz radyklanych reform gosporadczych.

Uczestnicy warszawskiego marszu nieśli transparenty “Stop tyranii rynku” i “Kapitalizm nie działa”. Trasa prowadziła obok Ministerstwa Finansów, Narodowego Banku Polskiego aż pod Giełdę Papierów Wartościowych. Młodzi protestujący, wsparci przez ruchy lewicowe, polityków i artystów domagali się debaty nad obecną sytuacją poszkodowanych przez zmiany ustrojowe, przejrzystości życia publicznego oraz większego wsparcia młodych (w sektorze szkolnictwa wyższego, stypedniów i mieszkalnictwa). W marszu, który miał przede wszystkim charakter wsparcia hiszpańskich protestów,  wzięło udział ok. 800 osób. Organizatorami byli uczniowie Wilokulturowego Liceum Ogólnokształcącego im. Jacka Kuronia. Fakt ten zogniskował główne media odsuwając na dalszy plan podstawowe cele marszu. Czytaj więcej: komentarz Adama Leszczyńskiego w Gazecie Wyborczej.

W tym samym czasie przewdoniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso zapowiedział wprowadzenie podatku od spekulacji finansowych.

Relacje z całego świata: www.illuminationworld.com  

Wywiad z Grzegorzem Janiczakiem, jednym z organizatorów warszawskiego marszu oburzonych: www.krytykapolityczna.pl

fot. Lubosz (cc) wikimedia.org

Dodaj komentarz