Widok makiety Dzielnicy Piłsudskiego przygotowanej na wystawę "Warszawa wczoraj, dziś, jutro" (1938 r.) widzianej od strony wschodniej. Na pierwszym planie plac Wolności (Na Rodrożu) z masztem oznaczającym lokalizację pomnika Piłsudskiego. (fot. NAC1-U-8487-16). Obok widok makiety Dzielnicy Piłsudskiego przygotowanej na wystawę "Warszawa W Budowie 5. Zawód: Architekt" (2013 r.) (fot. Grażyna Kułakowska), materiału Muzeum Historycznego m.st. Warszawy

Totalitarna Warszawa

Na otwartej właśnie w ramach piątej edycji festiwalu Warszawa w Budowie wystawie można zobaczyć m.in. makietę Dzielnicy Marszałka Józefa Piłsudskiego – niezrealizowany projekt reprezentacyjnego zespołu zabudowy, który zająć miał teren Pola Mokotowskiego.
Odzyskanie niepodległości w 1918 roku było wydarzeniem o kolosalnej wadze dla polityki, gospodarki, ale też architektury. Jak mało kiedy wcześniej w Polsce stała się ona narzędziem budowania państwowości, narodowej tożsamości, poczucia potęgi i dumy. Wznoszone w 20-leciu międzywojennym gmachu użyteczności publicznej nie były „tylko” siedzibami urzędów czy ministerstw – były emanacją państwa, które choć nie istniało przez lata, odrodziło się jako silne i godne szacunku. Podobne znaczenie miły planowane – ale niezrealizowane – inwestycje. Monumentalny Dworzec Główny, tereny wystawowe nad Wisłą, lotnisko na Gocławiu – wszystko to były inwestycje potrzebne, ale też istotne z politycznego punktu widzenia.
Najbardziej widowiskową i największą pod względem skali miała być nowa dzielnica, ciągnąca się od Placu na Rozdrożu, przez Plac Unii Lubelskiej aż po kraniec Pola Mokotowskiego. Miało to być nowe centrum miasta – w odróżnieniu od ciasnego, przestarzałego historycznego centrum Warszawy – to miało mieć skalę i formę stosowną dla prawie mocarstwowych aspiracji Polski. Dzielnica urzędów i siedzib władzy poświęcona miała być pamięci Marszałka Piłsudskiego – na terenie dzielnicy planowano potężny jego pomnik oraz mauzoleum.

Widok makiety Dzielnicy Piłsudskiego przygotowanej na wystawę "Warszawa wczoraj, dziś, jutro" (1938 r.) widzianej od strony wschodniej. Na pierwszym planie plac Wolności (Na Rodrożu) z masztem oznaczającym lokalizację pomnika Piłsudskiego. (fot. NAC1-U-8487-16). Obok widok makiety Dzielnicy Piłsudskiego przygotowanej na wystawę "Warszawa W Budowie 5. Zawód: Architekt" (2013 r.) (fot. Grażyna Kułakowska), materiału Muzeum Historycznego m.st. Warszawy
Widok makiety Dzielnicy Piłsudskiego przygotowanej na wystawę „Warszawa wczoraj, dziś, jutro” (1938 r.) widzianej od strony wschodniej. Na pierwszym planie plac Wolności (Na Rodrożu) z masztem oznaczającym lokalizację pomnika Piłsudskiego. (fot. NAC1-U-8487-16). Obok widok makiety Dzielnicy Piłsudskiego przygotowanej na wystawę „Warszawa W Budowie 5. Zawód: Architekt” (2013 r.) (fot. Grażyna Kułakowska), materiału Muzeum Historycznego m.st. Warszawy

Gdy dziś patrzy się na opracowane w latach 20. i 30. projekty dla tego terenu trudno nie skojarzyć ich z widowiskowymi realizacjami systemów totalitarnych: szeroka aleja otoczona monumentalnymi gmachami; rozległy plac – forum, który otwierałby widok na ciężką, majestatyczną, wysoką sylwetkę Świątyni Opatrzności. Jak tę część założenia opisywał Jarosław Trybuś: „Potężna wieża – przypominająca bardziej nowoczesny wieżowiec niż kościelną dzwonnicę – góruje nad zespołem addytywnych brył i rozległym owalnym placem otoczonym na wzór Berniniowskiego placu św. Piotra ramionami kolumnady”.

Projekt Świątyni Opatrzności Bożej na Polu Mokotowskim w Warszawie, proj. Bohdan Pniewski, źródło: archiwum NAC, 1-U-7026-1
Projekt Świątyni Opatrzności Bożej na Polu Mokotowskim w Warszawie, proj. Bohdan Pniewski, źródło: archiwum NAC, 1-U-7026-1

Dzieje narodzin projektu nowej dzielnicy (konkurs z 1935 roku nie przyniósł zadowalających efektów, ostateczny projekt opracowano poza procedurą konkursową) opisuje Jarosław Trybuś w tomie „Warszawa niezaistniała”. Przedsięwzięcie, mające na celu budowę nowego, monumentalnego centrum Warszawy nazywa tam „ostentacją siły”. W jednym z wywiadów przyznał też, że gdyby dzielnica powstała dziś zapewne patrzylibyśmy na nią z podobną refleksją jak patrzymy na Pałac Kultury (przy wszystkich różnicach) – jako na architekturę powstałą nie z potrzeby, a z chęci udowodnienia mocy, z pozycji siły, jako na twór polityczny i propagandowy.
Makieta, rekonstruująca projekt Dzielnicy Marszałka Józefa Piłsudskiego, którą do 8 grudnia 2013 roku można oglądać w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy – to widok niezwykle pouczający to nie tylko wizja z pogranicza totalitaryzmu, to także zupełnie inne oblicze dziś tak wielbionej i mitologizowanej przedwojennej Warszawy.

 

Dodaj komentarz