The Playing Field, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk

Turner Prize dla naprawiaczy miast

Turner Prize, jedna z najbardziej cenionych i prestiżowych nagród w świecie sztuki współczesnej 7 grudnia 2015 roku została po raz pierwszy w historii przyznana nie artyście, a kolektywowi twórców, którzy więcej mają wspólnego z architekturą i urbanistyką niż z malarstwem i rzeźbą.

The Cineroleum, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk
The Cineroleum, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk

Turner Prize 2015 powędrowała do kolektywu Assamble, mającego swoją siedzibę w Londynie zespołu architektów i projektantów, którzy sami o sobie mówią, że działają na pograniczu architektury, urbanistyki i sztuki. Kolektyw powstał w 2010 roku i dziś liczy 18 członków i członkiń. Stanowią oni jednak tylko „bazę”, bo wszystkie projekty realizują we współpracy z lokalnymi społecznościami. Wśród haseł, z których można by ułożyć ich filozofię działania na pewno wymienić należy słowa „partycypacja”, „oddolne działanie”, „niezależność”, „kooperacja”.

Sugarhouse Studios, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk
Sugarhouse Studios, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk

Alistair Hudson, jeden z jurorów przyznających Turner Prize powiedział, że Assamble jest częścią długiej tradycji działań artystycznych bezpośrednio wśród ludzi, działań nie tylko niosących rozrywkę, ale i realną poprawę jakości przestrzeni oraz aktywizujących lokalne społeczności. Jury doceniło oddolne i integrujące działania, stawiając je w opozycji do napędzanej przez deweloperów gentryfikcji. Przyznanie Turner Prize kolektywowi Assamble wywołało także wiele kontrowersji – niektórych oburzył mało „artystyczny” sposób ich działania, fakt, że swoje projekty realizują w zaniedbanych zakamarkach miasta, a nie w galeriach, ich „sztuka” jest też tymczasowa, ulotna, trudna w zarchiwizowaniu i funkcjonuje całkowicie poza rynkiem sztuki.

Folly for a Flyover, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk
Folly for a Flyover, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk

Assamble działa w zaniedbanych okolicach, wynajduje zapomniane, niepotrzebne miejsca w mieście i we współpracy z okolicznymi mieszkańcami zmienia ich charakter. Na tym polegał projekt The Cineroleum, kiedy to nieczynną stację benzynową kolektyw zamienił w osiedlowe kino, czy Folly for a Flyover , polegający na stworzeniu pod wiaduktem klubu, swoistego domu kultury z pokazami filmów, kursami tańca i imprezami dla okolicznych mieszkańców. Choć Folly for a Flyover był zaplanowany jako tymczasowy, został tak pozytywnie przyjęty przez mieszkańców, że sami wystarali się zgody na to, by kontynuować działalność klubu pod wiaduktem. W kilku miejscach w uważanych za gorsze dzielnicach Londynu Assamble stworzyli otarte pracownie – miejsca, gdzie każdy może przyjść, skorzystać z narzędzi, miejsca do pracy, powstały warsztaty z pełnym i ogólnodostępnym wyposażeniem dla majsterkowiczów, początkujących projektantów lub po prostu tych, którzy chcieli spróbować np. rękodzieła. Kilka projektów kolektywu skierowanych stworzonych było z myślą o dzieciach, większość powstaje jednak dla wszystkich członków lokalnej społeczności. A do budowy pawilonów, placów zabaw, warsztatów, tymczasowych domów kultury członkowie kolektywu używają najchętniej odpadów, materiałów z recyklingu lub takich, które szybko się rozkładają.

Blackhorse Workshop, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk
Blackhorse Workshop, proj. Assamble, źródło: http://assemblestudio.co.uk

O ile laureatów Turner Prize z ubiegłych lat opisywały przede wszystkim działy kulturalne gazet czy portali na świecie, o tyle o nagrodzie dla Assamble informacje znaleźć można było w skierowanych do szerszego grona odbiorców działach „wiadomości ze świata”.